kainiti.gif (429 Byte)

Wędkarstwo

Jak połowić w Niemczech?

 

Jesteś gościem w Niemczech (nie dotyczy ludzi zameldowanych w Niemczech, ci potrzebują niestety tak zwany "Fischereischein" i muszą z tego powodu zdawać dość skomplikowany egzamin)  i chcesz połowi  ryby? Oto kilka wskazówek:

  • Jeśli jeszcze nie masz niemieckiej licencji wędkarskiej to:
  • Daj przetłumaczyć przez tłumacza przysięgłego Twoją polską kartę wędkarską. Po niemiecku to "beglaubigte Übersetzung"
  • Weź ze sobą jeszcze zdjęcie paszportowe (nie zawsze konieczne...)  i około 30 Euro (na wszelki wypadek weź więcej...):
  • idź do urzędu miejskiego miasta, w którym właśnie przebywasz, do działu wędkarsko-rybackiego,
    po niemiecku to "Niedere Fischereibehörde" - znajdziesz w internecie na stronach miejskich.
  • Miłej (zwykle) pani w urzędzie powiedz: "Guten Tag, ich bin ein polnischer Gastangler um möchte ein Erlaubnisschein kaufen,
    ich habe die beglaubigte Übersetzung meiner polnischen Angellizenz und ein Foto mitgebracht..."
    (dzie
    ń dobry, jestem polskim wędkarzem i chciałbym wykupić zezwolenie wędkarskie, przyniosłem ze sobą potwierdzone
    tłumaczenie mojej polskiej licencji wędkarskiej i zdjęcie paszportowe)
     

Trwało bardzo krótko, prawda? Najczęściej w tym urzędzie nie ma nigdy kolejek... Teraz jesteś posiadaczem niemieckiego zezwolenia na połów ryb. Niestety to nie wszystko. Potrzebujesz jeszcze zezwolenia na konkretną wodę. To podobnie jak w Polsce, jednak o wiele łatwiej:

  • idziesz w pobliżu Twojej rzeki lub jeziora do sklepu wędkarskiego, kładziesz na ladzie Twój w urzędzie
    wykupiony "Fischereischein" i mówisz:
    "Guten Tag, ich möchte gerne eine Tageskarte/10-Tageskarte/2-Wochenkarte für den Fluss hier"
    (dzie
    ń dobry, chciałbym wykupić jednodniową kartę/10-dniwoą kartę/2-tygodniową kartę na rzekę tutaj)
  • Kupujesz jeszcze przy okazji trochę białych robaków lub coś innego i jesteś teoretycznie przygotowany na niemieckie ryby...
  • ... które niestety mają podobne cechy charakteru do polskich ryb i... nie zawsze biorą... ale to chyba normalne, prawda?

Trzymam kciuki i TAAAAkiej (niemieckiej) ryby

Artur Rysch

Brzana z Ruhru

 

spowrotem do naszej strony glównej (K.A. Rysch)ptransp.gif (43 Byte)spowrotem do wedkarstwaptransp.gif (43 Byte)poczta do nas