Wędkarstwo

Mój sprzęt do norweskich fiordów

   

Na zdjęciu moment suszenia sprzętu. W ostatnim dniu wszystko poszło pod bierzącą wode i zostało w mig wysuszone norweskim wiatrem i słońcem. Mimo to trzeba się liczyć z rdzą. Troszkę rdzy nie zaszkodzi.

Sprzet norweski

A pod spodem kilka przynęt, które mam zwykle na wszelki wypadek w Norwegii. Czasami ryby biorą na przynętę szczególnego koloru (np. jeśli dorsze żerują na małych krabach na płytkiej wodzie, wtedy najlepiej mieć czerwone przynęty).
Od lewej Giant Jighead, trzy wielkości - 100, 200 i 300 g. Na te metalowe przynęty zakłada się gumowe rybki i ciągnie na głębokiej wodzie przy dnie. Moim zdaniem przynęta przereklamowana, choć złowiłem na nią raz dorsza około 10 kg. Dalej zwykłe przynęty gumowe z główkami ołowianymi, Niezłe na płytkiej wodzie do 10-15 metrów głębokości lub jeszcze lepiej przy połowie ze skał. Z prawej strony blaszka szczupakowa - można spóbować przy skałach na raczej płytkiej wodzie. Pudełko zapałek ma wielkość 5,5x3,5 cm.
Sprzet norweski