- Ocet, wino i wodę wymieszać, dodać przyprawy i powoli zagotować. W czasie gotowania
pokroić drobno cebulę i jarzyny i dodać do gotującej się zaprawy. Pogotować jeszcze
10 min. i zostawić do przestygnięcia.
Oczyszczone mięso osuszyć papierem kuchennym i włożyć do kamionkowego lub szklanego
naczynia, polać gotową zaprawą i przykryte wstawić do lodówki na 24 - 48
godzin. Mięso musi
być cały czas dobrze zanurzone w zaprawie. Czym dłużej mięso marynowane jest, tym
bardziej pikantna będzie pieczeń.
Mięso wyciągnąć, dobrze osuszyć i w ciężkim garnku (np. żeliwnym) na gorącym
smalcu ze wszystkich stron dobrze przypiec. W międzyczasie zaprawę przecedzić przez
sitko. Mięso polać 1/2 szklanki zaprawy i 1 szklanką
wody. Resztę zaprawy pozostawić na boku.
Garnek przykryć folią aluminiową, następnie przykryć pokrywką i całość włożyć
do gorącego piekarnika (prąd: 200°C, gaz: 3 stopień) i piec około 75 min.
Sprawdzić w międzyczasie czy woda nie wyparowała i ewentualnie dolać 1
szklankę wody. Po 60
min. posypać mięso rodzynkami, migdałami całymi lub drobno pokrojonymi
(wedlug gustu) i drobno utartym piernikiem. Ogólnie powinno być
wlane 2 i 1/2 szklanki płynu. Zamiast wody można wlać szklankę zaprawy z
mięsa.
Mięso wyciągnąć na półmisek, przykryć folią aluminiową. W międzyczasie powstały sos z mięsa
dosmakować solą, cukrem, pieprzem, zagotować i połączyć z mąką, wcześniej rozrobioną w małej ilości
zimnej wody.
Mięso pokroić, poukładać na półmisku i polać niewielką ilością sosu. Resztę
sosu podać w sosjerce.
Dodatki: ziemniaki, kluski, po prostu według upodobań.
Smacznego Krystyna
|
|